Jak samodzielnie zrobić anaglif red–cyan

Do wykonania własnego obrazu 3D wystarczą proste okulary z filtrami, dwa ujęcia nieruchomej sceny i edytor pozwalający łączyć kanały RGB. Pokazujemy cały proces oraz sposoby rozpoznawania najczęstszych problemów.

Inne wersje: EN PL
Jak samodzielnie zrobić anaglif red–cyan

Anaglif red–cyan to jedna z najbardziej dostępnych metod prezentacji obrazu stereoskopowego. Nie wymaga specjalnego wyświetlacza ani dwóch projektorów: dwie perspektywy zostają zapisane w kanałach barwnych jednego obrazu, a okulary z czerwonym i cyanowym filtrem rozdzielają je pomiędzy oczy.

Domowy eksperyment można podzielić na trzy etapy. Najpierw przygotowujemy okulary, następnie fotografujemy scenę z dwóch nieznacznie przesuniętych pozycji, a na końcu składamy kanał czerwony lewego zdjęcia z kanałami zielonym i niebieskim prawego. Choć sama reguła jest prosta, o jakości rezultatu decydują także nieruchomość sceny, wyrównanie ujęć oraz zgodność kolorów obrazu z właściwościami filtrów.

Co będzie potrzebne?

Do przeprowadzenia podstawowego eksperymentu wystarczą:

  • kartonowa oprawka z otworami na oczy,
  • kawałek przezroczystej czerwonej folii lub acetatu,
  • kawałek przezroczystej folii albo acetatu w kolorze cyan,
  • materiał do przymocowania filtrów do kartonu,
  • jeden aparat fotograficzny lub telefon z aparatem,
  • edytor obrazu umożliwiający pracę z warstwami i kanałami RGB.

RGB oznacza trzy składowe obrazu cyfrowego: czerwoną, zieloną i niebieską. Kolor cyan jest w tym modelu reprezentowany przez połączenie kanałów zielonego i niebieskiego. To właśnie dlatego klasyczny anaglif red–cyan może przechowywać lewą perspektywę w kanale czerwonym, a prawą w dwóch pozostałych kanałach.

Krok 1: wykonaj okulary anaglifowe

Wytnij z kartonu oprawkę przypominającą proste okulary. Otwory powinny umożliwiać swobodne patrzenie przez kolorowe folie. Nad jednym otworem zamocuj filtr czerwony, a nad drugim cyanowy.

Orientacja filtrów ma znaczenie: czerwony filtr powinien znajdować się przed lewym okiem, natomiast cyanowy przed prawym. Chodzi o strony osoby noszącej okulary, a nie obserwatora patrzącego na nie z przodu.

Przed rozpoczęciem fotografowania warto sprawdzić każdy filtr oddzielnie. Można spojrzeć przez niego na próbki czerwieni i cyanu albo na kolorowy rysunek. Nie jest to jeszcze test stereoskopii, ale pozwala zauważyć, czy zastosowane materiały rzeczywiście zmieniają widoczność poszczególnych barw. Przezroczysta folia dekoracyjna nie zawsze zachowuje się tak samo jak filtr dobrany do obrazu, dlatego rezultat należy oceniać praktycznie.

Fakt: układ czerwony po lewej i cyan po prawej jest standardem przyjętym w opisanej metodzie. Praktyczna interpretacja: jeśli gotowy obraz nie rozdziela się prawidłowo, najpierw należy sprawdzić, czy okulary nie zostały założone odwrotnie.

Krok 2: zarejestruj stereoparę jednym aparatem

Stereopara to dwa obrazy tej samej sceny wykonane z nieco różnych punktów widzenia. Można zarejestrować ją jednym aparatem, wykonując dwa kolejne zdjęcia po bocznym przesunięciu urządzenia. Metoda ta bywa nazywana fotografią sekwencyjną: obie perspektywy nie powstają jednocześnie, lecz jedna po drugiej.

Wybierz nieruchomą scenę

Ponieważ pomiędzy ekspozycjami upływa czas, najłatwiej pracować z obiektami, które się nie poruszają. Ruch w kadrze może sprawić, że drugie zdjęcie będzie różniło się od pierwszego nie tylko punktem widzenia, ale również położeniem fotografowanego przedmiotu. Wówczas powstała para nie będzie prostym zapisem dwóch perspektyw tej samej chwili.

Dobrym przedmiotem pierwszej próby jest nieruchoma kompozycja zawierająca elementy położone w różnych odległościach od aparatu. Nie trzeba jednak budować rozbudowanej scenografii. Celem ćwiczenia jest poznanie procesu, a nie uzyskanie od razu skomplikowanego efektu.

Wykonaj lewe i prawe ujęcie

  1. Ustaw aparat i wykonaj pierwsze zdjęcie, które będzie obrazem lewym.
  2. Przesuń aparat poziomo w bok, nie zmieniając świadomie kompozycji bardziej, niż wynika to z przesunięcia.
  3. Wykonaj drugie zdjęcie, przeznaczone na obraz prawy.
  4. Zachowaj oba pliki w sposób pozwalający bezbłędnie rozpoznać ich kolejność.

Pakiet źródłowy potwierdza zasadę bocznego przesunięcia, ale nie podaje jednej uniwersalnej wartości tego przesunięcia. Nie należy więc przedstawiać konkretnej odległości jako reguły pasującej do każdej sceny. W domowym eksperymencie rozsądniej wykonać kilka par z różnymi przesunięciami i porównać ich odbiór po złożeniu.

Ważne jest również zachowanie kolejności ujęć. W dalszej części pracy czerwony kanał zostanie pobrany z obrazu lewego, a kanały zielony i niebieski z prawego. Pomylenie plików zmienia relację pomiędzy informacją przeznaczoną dla obu oczu.

Krok 3: wyrównaj zdjęcia

Przed połączeniem kanałów umieść oba ujęcia jako oddzielne warstwy jednego dokumentu. Porównaj położenie tych samych nieruchomych szczegółów. Jeśli zdjęcia są przesunięte również pionowo albo jedno z nich zostało inaczej obrócone, sam podział kolorów nie naprawi geometrii pary.

Wyrównanie polega na takim dopasowaniu warstw, aby odpowiadające sobie punkty nie wykazywały przypadkowych różnic wynikających ze sposobu trzymania aparatu. Pożądana różnica perspektywy pozostaje częścią stereopary; nie należy usuwać wszystkich rozbieżności, ponieważ to one niosą informację przestrzenną. Trzeba odróżnić je od błędów takich jak pionowe przesunięcie całego kadru.

To etap wymagający oceny wzrokowej. Jeżeli po założeniu okularów szczegóły są trudne do połączenia, warto wrócić do warstw i ponownie sprawdzić ich wzajemne ustawienie, zamiast od razu zmieniać kolory.

Krok 4: połącz kanały RGB

Najprostszy anaglif red–cyan powstaje według jednoznacznej reguły:

  • kanał czerwony obrazu wynikowego pochodzi z lewego zdjęcia,
  • kanał zielony obrazu wynikowego pochodzi z prawego zdjęcia,
  • kanał niebieski obrazu wynikowego również pochodzi z prawego zdjęcia.

W skrócie można to zapisać jako R z lewej perspektywy oraz G i B z prawej. Nazwy poleceń zależą od używanego programu, ale cel pozostaje taki sam: utworzyć jeden plik RGB, którego trzy kanały pochodzą z dwóch wcześniej wyrównanych fotografii.

Po złożeniu obrazu załóż okulary. Czerwony filtr przed lewym okiem współpracuje z informacją umieszczoną w czerwonym kanale, natomiast filtr cyan przed prawym okiem z kanałami zielonym i niebieskim. Filtry mają rozdzielić nałożone perspektywy tak, aby każde oko otrzymało inną część stereopary.

Dlaczego prosty anaglif nie zawsze wygląda dobrze?

Kanałowe połączenie zdjęć jest znakomite do nauki podstaw, ale ma ograniczenia. Nie uwzględnia dokładnych charakterystyk zastosowanych folii ani sposobu wyświetlania barw przez ekran. Problemy mogą również wynikać z fotografowanej sceny.

Rywalizacja barwna

Proste rozdzielenie kanałów może powodować rywalizację barwną. Zjawisko pojawia się wtedy, gdy każde oko otrzymuje bardzo odmienne informacje o kolorze. W materiałach dotyczących tej metody jako charakterystyczny przykład wskazywany jest obiekt cyanowy.

W praktyce fragment obrazu może być silnie widoczny dla jednego oka, a znacznie słabiej dla drugiego. Mózg musi wówczas pogodzić nie tylko różnicę perspektywy, lecz także wyraźną różnicę wyglądu tego samego obiektu. Nie jest to błąd geometrii stereopary, dlatego samo przesuwanie warstw może go nie usunąć.

Ghosting, czyli niepełne rozdzielenie

Jeżeli po zamknięciu jednego oka nadal widać wyraźny ślad perspektywy przeznaczonej dla drugiego oka, mamy do czynienia z niepełnym rozdzieleniem obrazów, określanym jako ghosting. Podczas diagnozy warto patrzeć kolejno tylko lewym i tylko prawym okiem. Taki test ułatwia odróżnienie problemu filtracji od błędnego wyrównania obu fotografii.

Domowe folie, barwy wyświetlacza i sposób utworzenia anaglifu tworzą wspólny układ. Zadowalający rezultat na jednym ekranie i z jedną parą okularów nie musi wyglądać identycznie po zmianie któregoś z tych elementów. Jest to ograniczenie, o którym warto pamiętać przy ocenie pierwszych prób.

Ruch pomiędzy zdjęciami

Jeżeli obiekt zmienił położenie pomiędzy ekspozycjami, jego dwa obrazy nie reprezentują jedynie lewego i prawego punktu widzenia. Tego rodzaju różnicy nie da się automatycznie naprawić prostym składaniem kanałów. Najpewniejszym rozwiązaniem podczas nauki jest powtórzenie zdjęć z nieruchomą sceną.

Prosta metoda kanałowa a algorytm Dubois

Opisane łączenie R z lewego zdjęcia oraz G i B z prawego jest metodą podstawową. Pozwala zrozumieć budowę anaglifu i można je wykonać w edytorze oferującym dostęp do kanałów RGB. Nie należy jednak utożsamiać go z bardziej zaawansowaną optymalizacją.

Metoda najmniejszych kwadratów Dubois bierze pod uwagę właściwości filtrów okularów oraz barwy wyświetlacza. Jej zadaniem jest zoptymalizowanie anaglifu dla określonej stereopary i zadanego układu prezentacji. Oznacza to bardziej świadome przekształcanie informacji niż mechaniczne przypisanie jednego kanału z lewego i dwóch z prawego obrazu.

Dla początkującego najlepsza kolejność pracy jest czytelna: najpierw warto poprawnie wykonać stereoparę, wyrównać ją i złożyć podstawową metodą. Dopiero gdy geometria obrazu działa, można porównywać rezultat z anaglifem przetworzonym algorytmem uwzględniającym filtry i ekran. Zaawansowane obliczenia nie naprawią ruchu w scenie ani pomylonej kolejności zdjęć.

Zobacz sam: krótki eksperyment diagnostyczny

  1. Wykonaj kartonowe okulary z czerwonym filtrem po lewej i cyanowym po prawej stronie.
  2. Sfotografuj nieruchomą kompozycję z dwóch kolejnych, bocznie przesuniętych pozycji.
  3. Wyrównaj zdjęcia jako warstwy.
  4. Zbuduj obraz wynikowy: czerwony kanał z lewego ujęcia, zielony i niebieski z prawego.
  5. Obejrzyj rezultat obojgiem oczu, a następnie osobno każdym okiem.
  6. Jeżeli widzisz ślad niewłaściwej perspektywy, sprawdź filtry i rozdzielenie obrazów. Jeśli odpowiadające sobie szczegóły są przesunięte pionowo, wróć do wyrównania. Jeżeli problem dotyczy poruszającego się elementu, powtórz fotografowanie.

Taki eksperyment pokazuje nie tylko efekt przestrzenny, lecz także zależność pomiędzy rejestracją, geometrią i separacją barwną. Anaglif nie jest po prostu fotografią z czerwono-cyanowym konturem. Jest sposobem zakodowania dwóch perspektyw w jednym obrazie, a okulary stanowią część całego systemu.

Podsumowanie

Samodzielne wykonanie anaglifu red–cyan wymaga poprawnego ustawienia filtrów, nieruchomej stereopary, starannego wyrównania ujęć i właściwego przypisania kanałów RGB. Czerwony kanał pochodzi z obrazu lewego, a zielony i niebieski z prawego. To wystarcza do pierwszego praktycznego eksperymentu.

Jeśli rezultat ma wady, należy analizować je etapami. Ruch wskazuje na ograniczenie fotografii sekwencyjnej, pionowe rozbieżności na problem wyrównania, a rywalizacja barwna i ghosting na ograniczenia prostego rozdziału kolorów. Bardziej zaawansowane metody, takie jak optymalizacja Dubois, mogą lepiej uwzględniać filtry i charakterystykę wyświetlacza, ale punktem wyjścia nadal pozostaje prawidłowo wykonana stereopara.

Źródła

Z artykułu do praktyki

Sprawdź ten temat w praktyce

Uruchom odpowiednie narzędzie 3D LAB albo zobacz produkty powiązane z omawianą techniką.